Archiwum kategorii: DRZEWA

Najpiękniejsze drzewo lata

Długo nie mogłam zapamiętać tej nazwy, aż skojarzyłam ją z powstańczym Marszem Mokotowa …nie grają nam surmy bojowe i werble do szturmu nie warczą…

Surmia zwyczajna (Catalpa bignonioides = Katalpa bignoniowa) to niewysokie drzewo (u nas do 15 metrów) o szerokiej i nisko osadzonej koronie. Rozkwita w naszym klimacie na początku lata — na przełomie czerwca i lipca, kiedy wszystkie drzewa i większe krzewy już dawno przekwitły i zaczynają owocować.

Dorosła surmia w ogrodzie w Duchnowie gm. Wiązowna, 1-VII-2016

Dorosła surmia kwitnąca w ogrodzie w Duchnowie gm. Wiązowna, 1-VII-2016

Kwitnie zachwycająco. Przyjemny zapach ma tę zaletę, że zniechęca komary. Wielkie (do 20 cm) wiechy kilkucentymetrowych kwiatków przypominających storczyki, sterczą wśród bardzo dużych (do 25 cm!) szerokich liści o kształcie serca. Odmiana `Aurea’ charakteryzuje się jaskrawożółtymi liśćmi, które w połowie lata dopiero zielenieją. Ułożone są w okółkach po trzy liście. Na jesieni z gałęzi zwisają owoce przypominające długie (do 40 cm długości i pół centymetra średnicy) strąki fasoli i pozostają na drzewie całą zimę.

surmia w Duchnowie

Kwitnąca surmia w szkółce w Stojadłach gm. Mińsk Mazowiecki, 5-VII-2016

Podczas oglądania surmii w szkółce ogrodniczej przypadkiem asystowaliśmy sesji zdjęć ślubnych, w których piękne drzewo tworzyło świetne tło dla młodej pary.

Łacińska i angielska nazwa surmii — catalpa — pochodzi od indiańskiego słowa kuluhlpa oznaczającego to właśnie drzewo rosnące w południowo-wschodnich stanach Ameryki Północnej. Amerykanie stosują też nazwy indiańskie drzewo fasolowe (Indian-bean-tree) oraz cigartree. Continue reading “Najpiękniejsze drzewo lata” »

`Bloodgood´ – klon marihuany?

Kształt eleganckich liści...

Kształt eleganckich liści…

Roślina od pierwszego spojrzenia przykuwa wzrok kolorem, stanowiąc dominantę ogrodu. Inaczej jej czerwień wygląda rano, inaczej wieczorem, inaczej w sztucznym świetle.
Inaczej czerwienią się młode liście wiosną, inaczej przebarwiają się jesienią. Inny kolor liści mają rośliny rosnące w pełnym słońcu, a inny w półcieniu.
Dopiero zima sprawia, że bezlistne gałęzie przestają zwracać uwagę na niewielkie drzewko.

Cóż to za roślina o liściach przypominających kształtem popularny narkotyk? Continue reading “`Bloodgood´ – klon marihuany?” »

Jest sad za wodą…

Spróbuję odczarować zimę, która nazbyt opieszale odchodzi. Już marca koniec, a mrozy trzymają jak w lutym.

muzyka

MP3


Przywołajmy wiosnę stareńką piosenką wprost z sadu. Posłuchaj (kliknij gitarę obok):

słowa i muzyka: Ewa Gaworska.
Tekst ze śpiewnika Unikat’1980

Jest sad za wodą, biały od czereśni,
W sadzie tym na pewno życie można prześnić.
W sadzie tym na pewno życie można prześnić.
Continue reading “Jest sad za wodą…” »

Żywopłot świerkowy

Nasz pierwszy świerk - tak wyglądał w maju 2005

Nasz pierwszy świerk – tak wyglądał w maju 2005


Postanowiliśmy posadzić szereg świerków na krawędzi ogrodu przylegającej do drogi. Nie tylko chodzi tu o poczucie intymności zakłócane przez przechodniów czy przejeżdżających kierowców, ale (nawet bardziej) o ochronę przed pyłem i tumanami kurzu z wiejskiej drogi, wzbijanych latem przez samochody.
Świerk rośnie u nas dobrze, w okolicznym lesie świerczyna występuje w postaci naturalnej, więc wiemy, że się przyjmie. Wybraliśmy świerk pospolity, bo wiem wolimy naturalne nasadzenia. Ponadto sadzonki tego świerka są najtańsze, co przy planowanych ilościach jest ważne.
No właśnie – jak zaplanować ilość? Zależy to od wybranego rozstawu sadzonek.
Jadąc do sklepu, obejrzeliśmy okoliczne ogrody: świerki sadzone są co 1,5-2,5 metra.
W sieci wyraźnie występują dwie szkoły: sadzenie gęste (co 40-70 cm) i rzadsze (ok. 2 metrów). Obie szkoły, jak to w życiu, mają swoje wady i zalety.
Rzadsze posadzenie świerków sprawia, że za 7-10 lat będziemy mieć piękną ciemnozieloną ścianę. Długie oczekiwanie na efekt wynagrodzi efekt trwający przez długie lata.
Gęściej rozmieszczone sadzonki, nawet przez niektórych podcinane (strzyżone), dadzą po 4-6 latach faktyczny żywopłot 2-3 metrowy. Zachodzi jednak obawa, że później zagęszczone sztucznie gałęzie zaczną cierpieć na brak światła i po prostu zbrązowieją i opadną. Pozostaną kikuty z zielonym szczytem. Drzewka będą też bardziej narażone na szkodniki (ochojnik świerkowy!). Efekt więc uzyskamy szybciej, ale krótkotrwały.


Styczeń w sadzie i ogrodzie

W dni bezmroźne można prześwietlać korony drzew. Ścinamy przy tym pędy na zrazy ciekawych odmian – jednoroczne pędy powinny być silne i zdrowe. Umieszczamy je w wilgotnym piasku i tak przechowujemy do wiosny.
Prace te najlepiej wykonywać w okresie ubywania Księżyca, do 4.I i po pełni 19.I, ale najlepiej po 4 i po 26.I.
Rany zasmarować farbą emulsyjną lub maścią ogrodniczą.
W tym samym terminie należy też szczotkować drzewa, usuwać i palić kokony owadów oraz mumie owoców.
Drzewka wybielić mieszaniną wapna z gliną i krowieńcem lub samym wapnem z gliną. Chroni to korę przed pękaniem – nagrzana w słoneczne dni potem gwałtownie chłodzi się nocą, powodując pionowe pęknięcia na pniach i grubszych konarach.
Z delikatnych roślin i z iglaków warto otrząsnąć nadmiar śniegu. Trzeba też sprawdzić okrycie róż i innych wrażliwych na przemarzanie roślin.