Archiwum kategorii: ozdobne

Oczarowanie oczarem

Przyszła wiosna, a z nią nowe nasadzenia. Tym razem nasz ogród wzbogacił się o 3 nowe sadzonki: forsycję, perukowiec podolski i oczar. Dziś będzie o tym ostatnim.Oczar japoński
Oczar Hamamelis to krzew rosnący w Ameryce Północnej oraz we wschodniej Azji. Byłby mało atrakcyjny, gdyby nie drobny fakt: kwitnie wtedy, kiedy na ogół cały ogród śpi! Gatunki amerykańskie — oczar wirginijski i oczar omszony — kwitną jesienią, w porze dojrzewania owoców i później.
Nasz to gatunek Hamamelis japonicaoczar japoński, który zaczyna kwitnąć już w lutym, a nawet w czasie odwiży — pod koniec stycznia, i kwitnie do marca-kwietnia.
Tę fotografię wykonano na początku kwietnia, ale sadzonka stała w doniczce na ganku od połowy lutego. Żółte, jakby pomięte płatki zaskakują po zimie w pustym ogrodzie.
Krzew lub rozłożyste drzewko w dobrych warunkach wyrasta nawet do 10 metrów. Wymaga jednak żyznej ziemi próchniczej o odczynie lekko kwaśnym. Lubi słońce i półcień.
Ważne: oczar jest odporny na mrozy, ale obraża się na wysuszenie. Pamiętajmy więc o podlewaniu, szczególnie podczas suszy.

Oczar wirginijskiHamamelis virginiana uważany jest w swej ojczyźnie (Ameryka Północna, wschód kontynentu) za roślinę leczniczą – liście i kora zawierają bowiem związki ściągające, stosowane w krwotokach i przy leczeniu żylaków.
Ciekawe: po angielsku oczar nosi nazwę witch-hazel, co można przetłumaczyć jako orzech czarnoksięski 🙂


Złotokap

2013-06-01-DSCF1907 [800x600 i art, ramka] Rodzina: Strączkowe Leguminosae (Fabaceae)
Podrodzina: Motylkowe Paplionoideae (Faboideae)
Rodzaj: Złotokap Laburnum (starorzymska nazwa złotokapu) obejmuje 2 gatunki i ich mieszańca.

Złotokap pospolityLaburnum anagyroides Medik. (L. vulgare, Cytisus laburnum L.)
Pokrój: wysoki krzew lub małe drzewo (do 7-9 m wys.), o wzniesionych, wyprostowanych gałęziach.
Pędy: zróżnicowane na długo- i krótkopędy. Różne części +- przylegająco owłosione.
Liście 3-listkowe, długoogonkowe; listki zwykle szerokoeliptyczne (3-8 cm długości), całobrzegie, eliptyczne, brzegiem nieowłosione; przylistki trwałe. Liście opadające na zimę.

Sadzonka z 2004, która zakwitła dopiero w 2013

Sadzonka z 2004, która zakwitła dopiero w 2013


Kwiaty obupłciowe, motylkowe, złocistożółte, z dużą ciemną plamą na żagielku, ok. 2 cm długości, na długich szypułkach, w zwisających luźnych gronach (10-20 cm długości), na krótkopędach; bez zapachu. Kwitnie V (VI), zwykle bardzo obficie (stąd stosowana niekiedy nazwa „złoty deszcz”.
Owoce płaskie, suche, twarde, grubościenne, nieoskrzydlone strąki (5-8 cm długości), na szczycie zgięte ku osi owocostanu.
Występowanie: góry płd. i środkowej Europy; w Polsce miejscami zdziczały.
Dekoracyjność: długowieczne krzewy ozdobne pierwszej kategorii — bardzo efektownie kwitnące. Częściej spotykany w uprawie.
Wymagania i zastosowanie: Łatwy w uprawie.
Gleby — raczej żyzne i świeże, nie za suche, chętnie wapienne (zasadowe), nie znosi gleb mokrych; miejsca słoneczne; odporność na mrozy — niezupełna. Podczas surowych zim przemarza. W zimie kora jest często zgryzana przez zające i króliki, jak u wielu szczodrzeńców. Silne cięcie krzewów nie jest wskazane. Dobrze rośnie w większości ogrodów, ładnie wygląda posadzony w pojemniku. Po przesadzeniu niekiedy jego wzrost jest osłabiony. Zaleca się usuwać przekwitłe kwiaty.
Rozmnażanie: przez siew; odmiany — przez szczepienie.
Roślina trująca (liście i nasiona).2013-06-01-DSCF1901 [800x600 i art, ramka]

Złotokap alpejskiLaburnum alpinum
Podobny do złotokapu pospolitego, różni się prawie zupełnym brakiem owłosienia (jeśli występuje słabe owłosienie, to włoski wyłącznie długie, odstające; brzeg listków orzęsiony); szybko opadającymi przylistkami; brakiem lub tylko małą plamą na żagielku; krótszymi cienkościennymi strąkami (3-3,5 cm dł.), jednostronnie wąskooskrzydlonymi i na szczycie zakrzywionymi na zewnątrz.
Kwiaty w dłuższych gronach (20-30 cm dł.), +- pachnące, późniejsze o 1-2 tygodnie. Kwitnie w VI.

Złotokap WatereraLaburnum ×watereri (L. alpinum × L. anagyroides)
Mieszaniec obu poprzednich gatunków. Osiąga wysokość do 8 m, średnicę do 4 m.2013-05-30-DSCF1763a

Kwiaty pachnące, kwiatostany gęste i długie (ok. 40 cm dł.); kwitnie w V.
Owoce zwykle brak lub nieliczne, niedokształcone.
Występowanie — wraz z gatunkami rodzicielskimi.
Dekoracyjność — najbardziej ceniony złotokap, szczególnie odmiana ‚Vossii’ o kwiatostanach do 50 cm długości!

Źródła:
Seneta — Dendrologia;
Szweykowscy — Słownik Botaniczny
Ogród moich marzeń
Fotografie — własne



Żywopłot pleciony z wierzby i inne żywe płoty

Żywopłot wierzbowy nie tylko pięknie wygląda, ale jest łatwy do wykonania i niedrogi.
Zacznij od tego, że na każdy metr bieżący żywopłotu potrzebujesz 10 witek wierzby. Powinny być one tej samej długości i grubości.
Najlepiej potrzymać je przez tydzień w wiadrze z woda, aby zaczęły puszczać korzenie.
Po tygodniu więc tworzysz rowek i co ok. 20 cm sadzisz witki nachylone w jedną stronę. Następnie w połowie odległości między nimi sadzisz kolejne witki, ale nachylone w przeciwną stronę. Po wsadzeniu pierwszej należy ją przepleść z poprzednimi.
Poniższy rysunek może nie jest piękny, ale daje pojęcie o celu sadzenia witek i sposobie ich splatania:

Sadzenie plecionego żywopłotu


Początkowo witki będą się gięły, więc należy je podeprzeć kołkami.
A potem już tylko podlewać, podlewać, podlewać…
Nowe pędy boczne lepiej wycinać, zaś szczytowe – splatać.
I jeszcze raz: podlewać…

Zakładanie żywopłotów

Wiosną zaczyna się okres sadzenia roślin w ogrodzie, jak również zakładania żywopłotów. Mamy na to czas do pękania pąków, czyli mniej więcej do końca kwietnia. Ponieważ to inwestycja na lata, równie ważne jak staranny dobór gatunków i przygotowanie podłoża jest samo sadzenie roślin.

Na wyznaczonym miejscu wytyczamy linię żywopłotu i dołki pod rośliny. Do tego celu posłuży nam taśma miernicza lub zwykły sznur, za pomocą których zaznaczamy środki dołków. Rośliny żywopłotowe możemy sadzić w jednym, dwóch lub nawet trzech rzędach — zależy to od rodzaju roślin, ich wielkości oraz funkcji żywopłotu.
Jednorzędowo sadzimy zwykle gatunki iglaste i zimozielone, które po rozrośnięciu się utworzą dostatecznie zwartą ścianę zieleni.
W dwóch rzędach zakładamy żywopłot z gatunków liściastych, umieszczając rośliny z obu rzędów w trójkąt lub kwadrat. Odległości między rzędami powinny być równe odstępom w rzędach.
Trzy rzędy możemy wytyczyć np. dla żywopłotu obronnego.

Największą rozstawę w rzędzie stosujemy dla gatunków zimozielonych liściastych oraz iglastych szeroko się rozrastających. Nieco rzadziej sadzimy iglaki rosnące wąsko i drzewa liściaste, a najgęściej krzewy liściaste. Oto kilka przykładów gęstości sadzenia roślin żywopłotowych na jeden metr bieżący:

  • Żywopłot niski (obwódkowy) do 40 cm wysokości z bukszpanu — 6-7 lub nawet 10 roślin, a liczący 40-100 cm z pigwowca japońskiego, berberysu Thunberga i odmiany ‚Atropurpurea’ — 4-5, z bukszpanu — 6-7, z mahonii pospolitej i pigwowca pośredniego — 2-3.
  • Średnio wysoki żywopłot liczący 100-200 cm: cisy pospolity i pośredni — 3-4, grab pospolity — 4-6, modrzewie japoński i europejski — 2-3, żywotnik zachodni odmiana ‚Smaragd’ i ‚Sunkist’ — 3-4.
  • Żywopłot wysoki powyżej 2 metrów: cisy pośredni i pospolity, cyprysik Lawsona ‚Alumii’, cyprysik groszkowy ‚Plumosa’, żywotnik zachodni ‚Spiralis’ — 3-4, buk pospolity — 4-5 roślin.

W przypadku żywopłotów swobodnych, w których ważną rolę będą pełniły takie cechy dekoracyjności, jak pokrój czy kwitnienie, rośliny sadzimy w rozstawie umożliwiającej im rozwój i osiągnięcie najkorzystniejszego wyglądu. W żadnym wypadku nie mogą rosnąć stłoczone, choć te sąsiadujące ze sobą mogą i powinny wzajemnie się przeplatać i przerastać.
Zalecany odstęp między nimi to połowa średnicy, jaką gatunek osiągnie po ok. 10 latach uprawy. W każdym przypadku rośliny dobrze rozkrzewione, o dużej ilości bocznych rozgałęzień i mocnym systemie korzeniowym sadzimy nieco rzadziej niż słabsze.

Zależnie od przyjętej opcji albo wykopujemy dołki pod każdą roślinę osobno (co oszczędza nam pracy), albo na całej długości żywopłotu kopiemy rowek o takiej szerokości i głębokości, by swobodnie mieścił się w nim system korzeniowy sadzonych roślin.
Drugi sposób jest zalecany dla młodych roślin liściastych z gołymi korzeniami. Linię prostą pomoże nam utrzymać napięta taśma.

Rośliny sadzimy w równych odstępach. Do przysypania brył korzeniowych używamy spulchnionej ziemi. Aby efektywnie nawodnić sadzone rośliny i uniknąć strat wody, przykrywamy korzenie ziemią mniej więcej do 3/4 głębokości dołka. Teraz lekko ubijamy ziemię i podlewamy obficie, odczekując, aż woda wsiąknie w podłoże. Dopiero potem uzupełniamy ziemię i lekko ubijamy.

Wokół roślin możemy uformować rodzaj mis (podobnie jak przy sadzeniu pomidorów), w których będzie gromadziła się (a nie spływała na boki) woda przy podlewaniu.
Aby zapobiec zachwaszczeniu gleby oraz jej przesychaniu, podłoże wokół posadzonych roślin ściółkujemy materiałem organicznym, takim jak kora lub trociny drzew iglastych. Warstwa ściółki powinna wynosić co najmniej 15 cm.

Sadząc żywopłot w pobliżu granicy posesji, pamiętajmy o zapewnieniu sobie z obu stron dostępu do niego z narzędziami do odchwaszczania i nożycami do cięcia. Pewne odsunięcie go od granicy pozwoli nam ponadto uniknąć zbędnych niesnasek międzysąsiedzkich.


Nadeszła zima

Co prawda, to są zdjęcia z listopada tego roku, ale w grudniu jeszcze śniegu tak naprawdę nie było.
2007-11-14-juka
Jukka karolińska (Yucca filamentosa) pod śniegiem – zawsze w takich razach zastanawiam się, jak ta egzotyczna roślina z pustyń amerykańskich potrafi przeżyć polskie zimy… A przecież rośnie u nas już od 5 lat (to prezent imieninowy od Basi i Szczepana) i całkiem nieźle sobie radzi.
Polska nazwa jukki – krępla jest rzadziej spotykana.

2007-11-28-1024
Młoda, fikuśna i pokręcona wierzba mandżurska (Salix matsudana ‚Tortuosa’) załapała się na promyk słońca – ta odmiana przyciaga spojrzenie szczególnie zimą, kiedy inne bezlistne drzewka wyglądają smutno i nago. Dawniej uważano ją za odmianę wierzby babilońskiej (Salix babylonica).
To nasz nowy eksperyment, nie wiemy jeszcze, jak sobie poradzi z zimą – z lektur wynika, że ta odmiana jest wrażliwa na mrozy… Chyba że mamy mieszańca tej odmiany S. x sepulcralis ‚Erythroflexuosa’, jak pisze Seneta w swojej Dendrologii. Ale tego się już nie dowiemy, bowiem drzewko nabyliśmy bez etykiety 🙁