Szklarnia na parapecie cz. 1

Opiszę tu amatorską uprawę pomidorów. Amatorską, bo się nie znam. Ale jesteśmy amatorami pomidorów, uprawiać chcę, więc próbuję.

Jest marzec

Wybieram nasiona — na wszelki wypadek 3 odmiany, może któryś uda się lepiej, a inny gorzej? Zobaczę. Dwie odmiany drobne, koktajlowe ‚Bajaja’ oraz ‚Tiny Tim’ i jedna — duże wczesne pomidory ‚Harzfeuer F1’ (patrz opisy odmian poniżej).
Kupuję miniszklarenki – niska cena (2 sztuki za 10 zł) i wygodne na parapet. Optymalna temperatura wschodu pomidorów to 20-27°C. Nie mam przecież ogrzewanej szklarni, więc przez 1-2 miesiące będziemy mieszkać z kiełkującymi nasionami. Miniszklarenka ma 47 x 16 cm i mieści 18 doniczek. Warto zwrócić uwagę, że przezroczyste wieczko szklarenki ma niesymetryczne wgłębienia – ułożone nad pojemnikiem z doniczkami może prawie szczelnie do niego przylegać lub – po obróceniu o 180° – tworzyć 1-centymetrową szparę do przewiewu powietrza (to ważne w przypadku nadmiernej wigotności).
Dokupuję również 10-litrowe opakowanie ziemi uniwersalnej. Ponieważ ziemia jest dość zbita i ma sporo grudek, przesiewam ją przez sito mopa. Dzięki temu łatwiej jest mi wsypywać tę ziemię do plastikowych doniczek. Wypełniam je ziemią do połowy.
Do każdej doniczuszki wsypuję po 4-5 ziaren, starając się układać daleko od siebie, by później korzenie się zbytnio nie splotły. Potem na wierzch sypię 1-2 cm warstwę luźnej ziemi i podlewam wszystko (delikatnie, małym dzbankiem, by nie wypłukać nasion). Jeszcze opisuję doniczki – co, gdzie i kiedy zasiałam.
Okazuje się, że nie mam tylu wolnych parapetów. Na jednym z nich ustawiam więc małą półkę nabytą w ubiełym roku na rozsadnik w namiocie. Świetnie pasuje i pomieści więcej niż planowałam. 18 marca zdążyłam zasiać 3 szklarenki. Przez tydzień doglądam, ale nic nie robię. Wieczko trzyma wilgoć, okno daje światło.
25 marca okazało się, że po tygodniu prawie wszystkie siewki mają już liścienie.
No proszę! Ale frajda!

Dokupiłam jeszcze 4 szklarenki. Wkrótce ciąg dalszy zasiewów. Już nie pomidorowych.

Moje odmiany pomidorów

Na opakowaniach pomidorów koktajlowych zaleca się wysiew od marca do kwietnia pod osłonami, w cieple. Pomidor wysoki wczesny – nawet od lutego do kwietnia. Po zimnych ogrodnikach (tradycyjnie w tym czasie znika obawa przed przymrozkami), czyli w drugiej połowie maja czeka mnie pikowanie sadzonek do gruntu. Drobne pomidory koktajlowe można równie dobrze uprawiać w doniczkach i skrzynkach balkonowych – więc na pewno posadzimy kilka krzewów w skrzynkach na ganku.
Skrzynki i donice wymagają zmieszania ciężkiej ziemi z keramzytem lub innym żwirkiem rozluźniającym.
Później trzeba pamiętać o nawozach o zwiększonej zawartości potasu i fosforu. Świetny jest ekologiczny nawóz z pokrzywy.
Ważne – podlewać glebę, ale nie liście!

Pomidor drobnoowocowy ‚Bajaja’

Podobno łatwy w uprawie, ma zwieszające się pędy, co pomaga w uprawie balkonowej. Małe, czerwone owocki.

Pomidor drobnoowocowy ‚Tiny Tim’

Sprzedawcy polecają: plenna odmiana o smacznych czerwonych owocach, wielkości wiśni. Nadaje się do całorocznej uprawy w pojemnikach. Latem pojemniki ustawiamy w ogrodzie, na tarasie lub balkonie.

Pomidor wysoki wczesny ‚Harzfeuer F1’

Są czerwone, kuliste o wadze 80-90g. Mają wyjątkowy słodki i aromatyczny smak.

Źródła

  • Poradnik ogrodniczy
  • Dodaj komentarz

    This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.