Archiwum kategorii: zima

Oczarowanie oczarem

Przyszła wiosna, a z nią nowe nasadzenia. Tym razem nasz ogród wzbogacił się o 3 nowe sadzonki: forsycję, perukowiec podolski i oczar. Dziś będzie o tym ostatnim.Oczar japoński
Oczar Hamamelis to krzew rosnący w Ameryce Północnej oraz we wschodniej Azji. Byłby mało atrakcyjny, gdyby nie drobny fakt: kwitnie wtedy, kiedy na ogół cały ogród śpi! Delikatne kwiaty ukazują się nawet w styczniu i lutym!

Gatunki amerykańskie — oczar wirginijski i oczar omszony — kwitną jesienią, w porze dojrzewania owoców i później.
Nasz to gatunek Hamamelis japonicaoczar japoński, który zaczyna kwitnąć już w lutym, a nawet w czasie odwilży — pod koniec stycznia, i kwitnie do marca-kwietnia.
Owoce rozwijają się i dojrzewają późną jesienią, po czym zaczynają się otwierać. W środku znajdują się 1-2 ciemne, błyszczące nasiona. Jeśli spadną, mogą wykiełkować po dwóch latach.

Pierwszą fotografię wykonano na początku kwietnia, ale sadzonka stała w doniczce na ganku od połowy lutego. Żółte, jakby pomięte płatki zaskakują po zimie w pustym ogrodzie.

oczar w lutym

6 lutego 2021 – znów kwitnie na imieniny Doroty, choć nie zgubił jeszcze ubiegłorocznych liści


Druga fotografia to już druga roślina. Niestety, podczas lata zaniedbałam podlewanie – i pierwsza roślina tego nie przeżyła. Ten krzew jednak rośnie już trzeci czy czwarty rok i ma się dobrze.

Wymagania i uprawa

Continue reading “Oczarowanie oczarem” »

Gwiazda Betlejemska – nie wyrzucaj po świętach

Poinsecja (gwiazda betlejemska) – Euphorbia pulcherrima 1024px-Pointsettia_3
W zimie, od połowy listopada do lutego na wystawach kwiaciarni podziwiamy często ognistoczerwone, rzadziej różowe lub białe, wielkie “kwiaty” osadzone na długich, nieraz półmetrowych łodygach.
Poinsecja pochodzi z Meksyku, gdzie jest krzewem długowiecznym, dorastającym do 1,2 m.
Roślina ta bywa też nazywana “gwiazdą betlejemską” i zagranicą masowo jest stosowana do dekoracji mieszkań na Boże Narodzenie. Barwny jej kwiat nie jest kwiatem w botanicznym znaczeniu tego słowa. Właściwe kwiaty znajdują się w środku – to zielonożółte kulki wielkości grochu, zaś otaczające je kolorowe płatki nazywane są przez botaników przykwiatkami.
Klasyczna gwiazda betlejemska ma przykwiatki intensywnie czerwone i ciemnozielone liście, ale można kupić także odmiany o przykwiatkach od białych, kremowych i żółtych, przez bladoróżowe, aż po różne odcienie czerwonego. Ostatnio również pojawiły się odmiany o przykwiatkach nakrapianych, liściach zielonych z białymi obrzeżami bądź pofałdowanymi przykwiatkami.
Ta efektowna roślina coraz częściej zjawia się w mieszkaniach nie tylko w postaci kwiatu ciętego, ale także doniczkowego. Do uprawy doniczkowej stosowane są odmiany niższe, o mniejszych kwiatach, a ostatnio wchodzą do uprawy nawet miniaturowe.
Aby doniczkowy wilczomlecz trzymał się jak najdłużej, ustawmy go jak najdalej od pieców i grzejników. Najbardziej odpowiada mu temperatura nie przekraczająca 18°C. Podlewamy dość obficie, uważając, aby ziemia nigdy nie była sucha. Continue reading “Gwiazda Betlejemska – nie wyrzucaj po świętach” »

Rycerska gwiazda się budzi

Hipeastrum

Hipeastrum to nie amarylis, choć jego bliski krewny (oba należą do amarylkowatych). Oryginalna łacińska nazwa oznacza właśnie ‘gwiazdę rycerza’, zaś polska nazwa zwartnica jest mało piękna.
Kwiat ten przybył do nas na początku ubiegłego maja – jeszcze w postaci pąka. Potem kwitł długo, kilka tygodni zaskakując wszystkich ogromnymi kielichami. Kwitł, kwitł, aż przekwitł. Liście powiędły, opadły…
W księgach napisano, że teraz będzie odpoczywał. O key. Wystawiłam go w najchłodniejsze miejsce w domu (powinno być 10-15°C) i zapomniałam. Zero podlewania, zero pielęgnowania.
A tu w połowie stycznia pojawiła się zielona wypustka – zalążek liścia. To zmienia sytuację. Przedwczoraj nasza Gwiazda dostała nową doniczkę, nową ziemię. Nazajutrz, czyli wczoraj pokazała drugi liść. Jeszcze 2-3 tygodnie postoi w kącie w łazience. Teraz czekamy na pąk kwiatowy. Jeśli się pojawi i osiągnie kilka centymetrów, donica awansuje na parapet.


Styczeń w sadzie i ogrodzie

W dni bezmroźne można prześwietlać korony drzew. Ścinamy przy tym pędy na zrazy ciekawych odmian – jednoroczne pędy powinny być silne i zdrowe. Umieszczamy je w wilgotnym piasku i tak przechowujemy do wiosny.
Prace te najlepiej wykonywać w okresie ubywania Księżyca, do 4.I i po pełni 19.I, ale najlepiej po 4 i po 26.I.
Rany zasmarować farbą emulsyjną lub maścią ogrodniczą.
W tym samym terminie należy też szczotkować drzewa, usuwać i palić kokony owadów oraz mumie owoców.
Drzewka wybielić mieszaniną wapna z gliną i krowieńcem lub samym wapnem z gliną. Chroni to korę przed pękaniem – nagrzana w słoneczne dni potem gwałtownie chłodzi się nocą, powodując pionowe pęknięcia na pniach i grubszych konarach.
Z delikatnych roślin i z iglaków warto otrząsnąć nadmiar śniegu. Trzeba też sprawdzić okrycie róż i innych wrażliwych na przemarzanie roślin.


Świąteczny ogród o świcie

2007-12-25-01a-1024
70-centymetrową sadzonkę ze szkółki posadziliśmy przed domem w sierpniu 2003 r. W tym roku jeszcze dała się łatwo przystroić lampkami, złotymi-srebrnymi bombkami i łańcuchami. Na wiosnę jednak trzeba będzie pomyśleć o następnej małej choineczce, bo za 2-3 lata nie starczy nam drabiny…
W 2005 po raz pierwszy ubraliśmy ją w bombki, ale lampki jeszcze byłyby zbyt ciężkie na młody świerczek. W lecie 2006 mnie przerósł, a w tym roku wszystkie sadzonki miały duże przyrosty — lato było wilgotne i upalne (w odróżnieniu od susz z poprzednich lat, kiedy to nie nastarczaliśmy z podlewaniem).
Może posadzimy tu daglezję? To bardzo zgrabne drzewo i ma miłe w dotyku igły — miękkie, ale nie opadające na zimę, jak u modrzewia. Podoba mi się nazwa daglezji 😉